Zwykłe zakupy. Niezwykły efekt.
Wystaw opinię o produkcie
20:32
Kod kreskowy: 9788384060933
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest XYZ PROSTA SPÓŁKA AKCYJNA. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Cechy produktu
- Autor Marcin Mortka
- Wydawnictwo/Producent Sine Qua Non
- ISBN 9788384060933
- Rok wydania 2025
- Data premiery 2025-07-04
- Strony 416
- Format 207x146 mm
- Oprawa broszurowa
- GPSR: Producent WYDAWNICTWO SQN ROMAN?SKI, KUS?NIERZ, RE?DZIAK SPO?ŁKA KOMANDYTOWA
- GPSR: Kontakt WYDAWNICTWO SQN ROMAN?SKI, KUS?NIERZ, RE?DZIAK SPO?ŁKA KOMANDYTOWA Huculska 17, 30-413 Kraków, Polska Tel: 668120773 Email: biuro@wsqn.pl
Opis
W 2024 uznaliśmy, że przeżyliśmy już wszystko. Najpierw pandemia, potem inflacja, na końcu wojna tuż za granicami kraju. Chyba dość nieszczęść jak na kilka lat, prawda? Bo cóż jeszcze mogłoby się wydarzyć?
Tego, co nastąpiło 16 listopada 2024 roku, nie spodziewałby się nikt. O 18:54 Piotr i Irmina wsiadają do samochodu, by wrócić do domu. Pojęcia nie mają, że lada moment znajdą się w samym środku zamieszania, które przetestuje ich odwagę, wiarę w ludzi i zaufanie do zdrowego rozsądku. Nie spodziewają się bowiem,
że już od kilku minut trwa inwazja, jakiej jeszcze ten świat nie widział.
***
Marcin Mortka to nasze dobro narodowe, a co więcej, w tym niepokojącym wydaniu bardzo blisko mu do... amerykańskiego Króla. Nic tylko czytać! Ale uważajcie na to, co może czaić się w ciemności.
Przemek Corso autor
Nie wierzę, że to nie jest celowa próba obalenia mistrza grozy. Jest zbyt udana. Widocznie Marcin Mortka mroczną apokalipsę ześle tak ze smoczego pyska, jak i rubieży kosmosu. Na tych biednych, pełnych naszych przywar i obaw bohaterów, zawsze zmuszonych do odnalezienia w sobie odwagi i solidarności co daje nadzieję, że one gdzieś tam i w nas naprawdę są.
Magdalena Świerczek-Gryboś autorka
Niech Tokyo nie czeka na jutro, bo dziś koniec świata. Przynajmniej takiego, jaki znamy. I na przekór hollywoodzkim filmom, nie zacznie się on w Ameryce, a u nas, w Polsce. Zapowiada się piękna katastrofa, a dzięki Marcinowi Mortce zobaczymy ją z pierwszego rzędu
PigOut