Zwykłe zakupy. Niezwykły efekt.
Wystaw opinię o produkcie
Chmura do picia
Kod kreskowy: 9788367115063
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest XYZ PROSTA SPÓŁKA AKCYJNA. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Cechy produktu
- Autor Alina Duda, Paweł Kołodziejski
- Wydawnictwo/Producent JAK
- ISBN 9788367115063
- Rok wydania 2022
- Strony 88
- Format 199x203 mm
- Oprawa broszurowa
- GPSR: Producent ANDRZEJ CHOCZEWSKI WYDAWNICTWO "JAK"
- GPSR: Kontakt ANDRZEJ CHOCZEWSKI WYDAWNICTWO "JAK" os. Stalowe 5/77, 31-920 Kraków, Polska Tel: 12 423 25 46 Email: jak@wydawnictwojak.pl
Opis
Pięknie ilustrowana przez Pawła Kołodziejskiego książeczka opowiada historię związaną z niedawno przywróconym krakowianom zdrojowisku przy Rondzie Matecznego.
Krakowska Pijalnia Zdrojowa pojawiła się na mapie Krakowa w 2021 roku, a naturalną wodę mineralną czerpano tu już od roku 1898, kiedy to Antoni Mateczny odkrył niezwykłą i unikatową na skalę światową wodę. Ta woda nazywa się teraz Mateczny Zdrój i jest dostępna na miejscu (https://matecznyzdroj.pl/)
Książeczka do czytania dzieciom oraz PRZEZ dzieci!
- Ta woda nazywa się Mateczny Zdrój - zauważył pan Jacek - bo odkrył ją dawno temu Antoni Mateczny.
- Czy chcecie, żebym wam coś opowiedział, czy będziecie mi przerywać? Jeszcze tylko chwila i wszystkiego się dowiecie - obruszył się pan Jacek. - Pan Antoni nie mógł się dokopać do wody. Postanowił, że będzie to robił takim specjalnym wielkim wiertłem, bo może woda jest bardzo, bardzo głęboko pod ziemią.
Bartek natychmiast przypomniał sobie, jak jego tato wiercił dziury w ścianie, i się zastanawiał, jak wielkie musiało być to wiertło i jak ogromna wiertarka, żeby dostać się tak głęboko.
- Długo wiercili, ale w pewnym momencie spod ziemi wytrysnęła woda. To była prawdziwa fontanna, a do tego bardzo brzydko pachnąca - opowiadał pan Jacek. - Pan Mateczny był tylko trochę zdziwiony tym zapachem, bo już go znał. Podobnie pachniała woda, w której kiedyś się kąpał w uzdrowisku, czyli miejscu, gdzie leczy się ludzi. Postanowił sprawdzić, czy ta, którą znalazł, też może leczyć. Kiedy ją zbadano, okazało się, że jest bardzo cenna, bo zawiera bogactwo minerałów. I wtedy wybudował tu uzdrowisko. To ten budynek na mapie - powiedział, pokazując palcem na mapie duży czerwony prostokąt.