Zwykłe zakupy. Niezwykły efekt.
Wystaw opinię o produkcie
Diabelska gwardia
Kod kreskowy: 9788395938436
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest XYZ PROSTA SPÓŁKA AKCYJNA. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Cechy produktu
- Autor George Robert Elford
- Wydawnictwo/Producent DeReggio
- ISBN 9788395938436
- Rok wydania 2023
- Data premiery 2023-11-05
- Strony 488
- Format 215x150 mm
- Oprawa broszurowa
Opis
KAŻDY SŁYSZAŁ O PODWÓJNYM ŻYCIU NIEMCÓW Z ODDZIAŁÓW SS.
NA WOJNIE ZBRODNIARZ, A W DOMU CZUŁY MĄŻ I OJCIEC ALE CZY KTOŚ SŁYSZAŁ O DRUGIM ŻYCIU NAZISTÓW W WIETNAMIE?
"Diabelska gwardia" opowiada właśnie tę historię, zabierając nas w głąb dalekowschodniej dżungli, gdzie oddział byłych esesmanów w mundurach francuskiej Legii Cudzoziemskiej otrzymał szansę odkupienia grzechów II wojny światowej i zyskania dobrej sławy w walce z komunistycznymi terrorystami z Viet Minhu.
Pracując na Dalekim Wschodzie jako zoolog, spotkałem wielu interesujących ludzi i od czasu do czasu kilka naprawdę wyjątkowych jednostek. Jednym z nich był prawdziwy autor tego manuskryptu: Hans Josef Wagemueller, niegdyś oficer SS tropiciel partyzantów, który później został żołnierzem Legii Cudzoziemskiej we francuskich Indochinach, współcześnie znanych jako Wietnam. Spotkaliśmy się w barze w stolicy małego azjatyckiego państwa, którego obecnie jest obywatelem. Zainteresował się moim sprzętem do podawania narkozy zwierzętom, którym posługiwałem się do unieruchomienia dzikich osobników w celach badawczych."Sam byłem kiedyś myśliwym" powiedział do mnie z uśmiechem, którego nigdy nie zapomnę. "Byłem kopfjgerem łowcą głów, jak byście powiedzieli po angielsku. Polujesz na słonie, nosorożce, tygrysy. Ja polowałem na najbardziej niebezpieczne ze wszystkich zwierząt - człowieka! Widzisz, moi przeciwnicy bynajmniej nie byli mniej groźni niż ich odpowiedniki ze świata fauny. Moja zwierzyna potrafiła myśleć, rozumować i strzelać. Większość z nich to to, co teraz nazywamy Vietcongiem. Udawali szlachetnych bojowników o wolność, wybawców biednych ludzi. My nazywaliśmy ich "zmechanizowanymi hordami Czyngis-chana epoki atomowej". (fragment wstępu)