Zwykłe zakupy. Niezwykły efekt.
Wystaw opinię o produkcie
Efekt uboczny T.1 Nie zaznasz spokoju
Kod kreskowy: 9788383420554
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest XYZ PROSTA SPÓŁKA AKCYJNA. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Cechy produktu
- Autor Małgorzata Łatka
- Wydawnictwo/Producent HarperCollins
- ISBN 9788383420554
- Rok wydania 2024
- Data premiery 2024-08-14
- Strony 384
- Format 216x153 mm
- Oprawa broszurowa
- GPSR: Producent HarperCollins Polska Sp. z o.o.
- GPSR: Kontakt HarperCollins Polska Sp. z o.o. Domaniewska 34a, 02-672 Warszawa, Polska Tel: +48 22 856 57 57 Email: info@harpercollins.pl
- GPSR: Instrukcje bezpieczeństwa brak
- GPSR: Ostrzeżenia NIE
Opis
Niemirów, 1992 rok
Spokojnym dotąd miasteczkiem na południu Polski wstrząsa tragedia: uprowadzone zostają dwie dziewczynki, mają zaledwie siedem i osiem lat. Tylko jednej udaje się przeżyć. Brutalność sprawcy poraża nawet policjantów.
Niemirów, trzydzieści lat później
Julia Lenarczyk, znana krakowska prokuratorka, wraca do domu rodzinnego. Oskarżenie skorumpowanego policjanta, Leszka Maksymiuka wiele ją kosztowało. Julia jest twarda, ale potrzebuje czasu by dojść do siebie.
Spokój zaburza nieoczekiwany przyjazd jej sióstr. Trudne dzieciństwo naznaczone tragedią i wręcz wojskowe wychowanie łączą, ale nigdy nie skłaniały do sentymentalnych wspomnień. Od lat nie są ze sobą blisko. Wszystko zmienia szokująca wiadomość o ucieczce Maksymiuka i realne zagrożenie dla osób powiązanych z jego procesem.
Czy siostry zostawią przeszłość za sobą?
Do czego będą musiały się posunąć, gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo najbliższych?
#siłasióstr #thriller #morderstwo #śledztwo #zbrodnia #książkadlaciebie #harpercollinspolska
MAŁGORZATA ŁATKA
Pisze thrillery i kryminały. Mieszka pod Krakowem. Powieścią Nie zaznasz spokoju otwiera nową serię zatytułowaną Efekt uboczny.
Sylwia padła na kolana obok dziewczynki. Koleżanka Mariusza miała zamknięte oczy. Wyglądała, jakby spała. Wcześniej włosy musiała mieć splecione w dwa warkocze, ale teraz tylko na jednym została różowa wstążka.
Odruchowo przytknęła palce do szczupłej szyi, szukając pulsu.
- Co za skurwiel to zrobił? - rzucił Leszek, zatrzymując się obok partnerki.
W jego głosie Sylwia słyszała te same emocje, od których piekł ją przełyk, a żołądek zacisnął się w supeł. Brakło słów, by choć spróbować wytłumaczyć tę tragedię.
- Ona jeszcze żyje - szepnęła z niedowierzaniem, gdy chwilę później poczuła tętno. Słabe, nierówne, ale było.