Zwykłe zakupy. Niezwykły efekt.
Wystaw opinię o produkcie
Gdzie tu się schować? Wspomnienia
Kod kreskowy: 9788363444907
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest XYZ PROSTA SPÓŁKA AKCYJNA. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Cechy produktu
- Autor Franciszka Grunberg
- Wydawnictwo/Producent Stowarzyszenie Centrum Badań nad Zagładą Żydów
- ISBN 9788363444907
- Rok wydania 2025
- Data premiery 2025-11-12
- Strony 328
- Format 242x170 mm
- Oprawa twarda
- GPSR: Producent Stowarzyszenie Centrum Badań nad Zagładą Żydóws
- GPSR: Podmiot odpowiedzialny Stowarzyszenie Centrum Badań nad Zagładą Żydów
- GPSR: Kontakt Stowarzyszenie Centrum Badań nad Zagładą Żydów ul. Nowy Świat 72 p. 160, 003-30 Warszawa, Polska Tel: 603257594 Email: jakub.petelewicz@holocaustresearch.pl
Opis
Wspomnienia Franciszki Grnberg (1898-1967), pisane tuż po wojnie, to nie tylko bardzo dobry literacko faktograficzny opis losów autorki i jej rodziny, lecz przede wszystkim unikatowy, brutalnie szczery zapis czasu Zagłady i trudów codzienności ukrywania się. Tekst Grnberg wyróżnia szczegółowy autoanalityczny zapis stanów emocjonalnych swoich i jej bliskich.
Można tu odnaleźć strach, rozpacz, poczucie straty i braku nadziei, wściekłość na własny los, na innych, na niesprawiedliwość czy na warunki dostępne w kolejnych kryjówkach. Dla autorki walka o przeżycie była nie tylko kwestią logistyczną - gdzie się ukryć i jak - ale nade wszystko walką o opanowanie własnych emocji. Tłumione wówczas za wszelką cenę uczucia dochodzą do głosu właśnie w powojennych zapiskach.
"Godziny poobiednie spędzaliśmy przy oknie, zazdroszcząc ludziom, że mogą swobodnie się poruszać. Patrzyliśmy na przechodzących przez nasz ogród jak na istoty wyższe, wybrane, jak zwykliśmy oceniać ludzi mających np. wyjątkowo wspaniały głos lub inny jakiś wielki talent, dar Boży. [...] Patrzyliśmy na nich z zazdrością. Zaciskaliśmy zęby i pięści i gotowiśmy byli potłuc szyby, wyskoczyć oknem i biec... biec... w nieznane, aby pędzić, aby przemierzać przestrzenie, niech nas łapią, niech mordują, ale choć chwilę tarzać się w wolności, oddychać powietrzem, popatrzeć na świat"