Zwykłe zakupy. Niezwykły efekt.
Wystaw opinię o produkcie
Na skrzydłach wiatru. żaglowce bez tajemnic
Kod kreskowy: 9788368569018
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest XYZ PROSTA SPÓŁKA AKCYJNA. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Cechy produktu
- Autor Tomasz Maracewicz
- Wydawnictwo/Producent Jakobstaf!
- ISBN 9788368569018
- Rok wydania 2025
- Strony 448
- Format 247x175 mm
- Oprawa twarda
- GPSR: Producent Jakobstaf! Fundacja Harcerstwa
- GPSR: Kontakt Jakobstaf! Fundacja Harcerstwa ul. Gwiaździsta 7C / 14, 01-651 Warszawa, Polska Tel: 601 321 844 Email: fundacja@jakobstaf.pl
Opis
Z przedmowy kapitana Rafała Szymańskiego, Komendanta "Daru Młodzieży" w latach 2018-2025:
Na polskim rynku nie było wcześniej publikacji, które by tak szeroko potraktowały wiedzę o żaglowcach w tak wielu aspektach: historycznym, praktycznym, teoretycznym, estetycznym
Dostajemy do ręki kompendium wiedzy o statkach żaglowych, ale nie jest to tylko zbiór informacji - "Na skrzydłach wiatru" to opowieść o niebanalnej narracji, pełna trafnych spostrzeżeń i komentarzy autora oraz odniesień do ciekawych wydarzeń. Wiem, ile radości sprawiło Tomkowi pisanie tej książki i zapewniam, że czytelnik również będzie miał wielką przyjemność z jej lektury - ja miałem.
Z Tomaszem wiele nas łączy: zainteresowania, ciekawość świata i miejsce pracy, które obaj kochamy; ale przede wszystkim - praktykowanie sail trainingu i wiara w jego skuteczność. Pojęcie to, na przekór wielu, pozwolę sobie przetłumaczyć jako: "wychowanie przez żagle", choć może lepiej jednak w tym przypadku powiedzieć za autorem - "wychowanie na skrzydłach wiatru".
Zaskakujące jest podobieństwo początków naszych obecnych zainteresowań oraz to, że przyczyną wyboru zawodu dla obu z nas była lektura Znaczy Kapitana.
Mam nieodparte wrażenie, że książki Tomka powinny stać na tej samej półce co dzieła Karola Olgierda Borchardta. Tomku, dziękuję.
- **
Żaglowce. Co jest w nich takiego szczególnego? No cóż, na pewno nawet laików potrafią zachwycić one swoim pięknem, a w duszach najbardziej zatwardziałych domatorów rozbudzić tęsknotę za przygodami i egzotycznymi podróżami. I co ciekawe, okazuje się, że - wbrew rozwojowi i postępowi techniki - statki żaglowe wcale nie należą do odchodzącego świata. Nadal buduje się coraz to nowe żaglowce mające pełnić służbę jako statki szkolne. Ich armatorzy rozumieją, że to właśnie "na skrzydłach wiatru" najłatwiej jest wyrabiać w młodych ludziach przygotowujących się do zawodu marynarza postawy nacechowane rzetelnością i poszanowaniem dla dobrej praktyki morskiej, a także solidarnością i umiejętnością pracy w zespole.
Równocześnie to właśnie na żaglowcach szkolnych bezapelacyjnie najłatwiej rozbudzać można umiłowanie morza i właściwy stosunek do zawodu, jakim jest bycie marynarzem.