Zwykłe zakupy. Niezwykły efekt.
Wystaw opinię o produkcie
Nowy Bliski Wschód. Po wielkiej wojnie Izraela
Kod kreskowy: 9788368123555
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest XYZ PROSTA SPÓŁKA AKCYJNA. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Cechy produktu
- Autor Paweł Rakowski
- Wydawnictwo/Producent Zona Zero
- ISBN 9788368123555
- Rok wydania 2026
- Data premiery 2026-01-12
- Strony 272
- Format 165x239 mm
- Oprawa broszurowa
- GPSR: Producent FRONDA PL SP. Z O.O.
- GPSR: Podmiot odpowiedzialny ZONA ZERO SP. Z O.O.
- GPSR: Kontakt ZONA ZERO SP. Z O.O. Łopuszańska 32, 02-220 Warszawa, Polska Tel: 786866947 Email: sprzedaz@wydawnictwofronda.pl
Opis
Nowy Bliski Wschód. Po wielkiej wojnie Izraela.
10 października 2025 roku formalnie zakończyła się wojna w Gazie i ustały działania wojenne wobec Syrii, Iranu i Ruchowi Huti. Gwarantami pokoju wynegocjowanego przez Donalda Trumpa stały się Egipt, Turcja, ZEA i Arabia Saudyjska. Podpisy islamskich przywódców zamykały epokę Wielkiej Wojny Izraela. Ucichły wystrzały, strefa Gazy zeszła z czerwonych pasków międzynarodowych mediów.
Teoretycznie Zachód powinien być usatysfakcjonowany: silne ośrodki władzy w Zatoce czy w Egipcie, kontrolują i zwalczają radykalny islam a Donald Trump znalazł na Bliskim Wschodzie kilku liderów, którzy są sprawni w swoim rzemiośle: Recepa Erdoganaa, emira Tamima Al-Thaniego, następcę tronu Arabii Saudyjskiej Mohammeda Bin Salmana i Benjamina Netanjahu. To politycy z krwi i kości, broniący mocno swoich interesów, potrafiący grać twardo.
Czy Nowy Bliski Wschód zaorze Starą Europę? To nieuniknione. Już teraz najczęściej wybieranym imieniem na zachodzie Starego Kontynentu okazał się Muhammad. Do tego Europa nie potrafiła nawet wypracować wspólnego stanowiska wobec operacji w Gazie, ani nie potrafiła politycznie niczego zaoferować obu stronom sporu.
Teoretycznie Izrael wygrał. Oczekiwał zniszczenia Gazy i ukarania jej mieszkańców zgodnie z zasadą "oko za oko". Hamasowi udało się jednak przetrwać a Palestyńczycy z Gazy nigdzie nie wyjadą. Wbrew oczekiwaniom izraelskiego rządu ani Gaza, ani strefa buforowa w południowej Syrii nie stanie się też częścią Izraela.
Czy sprawa palestyńska przegrała? W najbliższych latach palestyńska dyplomacja zadowoli się wersją minimum, aby choć trochę wykorzystać korzystną dla siebie koniunkturę światową.
Możemy być pewni, że nastąpi kolejna runda.