Zwykłe zakupy. Niezwykły efekt.
Wystaw opinię o produkcie
O sukcesji tronu w Polsce
Kod kreskowy: 9788367830294
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest XYZ PROSTA SPÓŁKA AKCYJNA. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Cechy produktu
- Autor Seweryn Rzewuski
- Wydawnictwo/Producent Ośrodek Myśli Politycznej
- ISBN 9788367830294
- Rok wydania 2023
- Strony 294
- Format 125x194 mm
- Oprawa twarda
- Informacje o wydaniu Strony: 294
Opis
Wybór pism słynnego magnata, jednego z przywódców Targowicy. Porwany w 1767 r. z sejmu repninowskiego przez Rosjan i zesłany do Kaługi, na wiele lat stał się powszechnie podziwianym symbolem patriotyzmu i poświęceń dla sprawy wiary i wolności. Potem został jednym z przywódców obozu przeciwników reform chylącego się do upadku państwa. Jako hetman polny koronny chciał przywrócenia dawnego zakresu władzy hetmańskiej. Sprzeciwiał się wzmocnieniu władzy monarszej i sukcesji tronu, uznając wolną elekcję za filar wolności szlacheckiej. Szczególnie aktywnie przeciwko reformom występował w czasie Sejmu Czteroletniego wydany wtedy przez niego pamflet o sukcesji tronu to najbardziej dyskutowane pismo polityczne tego burzliwego okresu. Potem zaś został jednym z przywódców Targowicy i tym samym przeszedł do historii jako symbol zdrady narodowej, choć on sam swe kroki przedstawiał jako czyn zatroskanego losem ojczyzny patrioty i protestował przeciwko drugiemu rozbiorowi Polski. W tomie pism Seweryna Rzewuskiego znajdują się jego teksty, mowy sejmowe i inne wystąpienia o politycznym charakterze. Wraz z obszernym wstępem ukazują one postać złożoną, barwną, dla tamtej epoki bardzo ważną i symboliczną. Ich lektura pozwala poznać argumentację przeciwników reform i zarazem dylematy myśli polskiej rozdartej między przywiązaniem do dawnych praw a szukaniem dróg ratowania Rzeczypospolitej a także pozycji tych, którzy, przynajmniej w deklaracjach, chcieli ją ratować.