Przejdź do głównej treści

Zwykłe zakupy. Niezwykły efekt.

Pola ma Zespół Retta — wspieraj ją przy okazji zakupów, użyj kodu
Bezpieczna wysyłka
Darmowa dostawa od 249 zł
Przyjazna pomoc
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Przejdź do sekcji Opinie
Czarne

Pinezka. Historie z granicy polsko-białoruskiej

Produkt dostępny

Bezpieczna płatność
14 dni na zwrot
Szybka wysyłka
Cena 53,92 zł
szt.
Zapytaj o produkt
Udostępnij

Cechy produktu

  • Autor Urszula Glensk
  • Wydawnictwo/Producent Czarne
  • ISBN 9788381919906
  • Rok wydania 2024
  • Data premiery 2024-11-27
  • Strony 312
  • Format 224x138 mm
  • Oprawa twarda
  • GPSR: Producent Wydawnicto Czarne Sp. z o.o.
  • GPSR: Kontakt Wydawnicto Czarne Sp. z o.o. Wołowiec 11, 38-307 Sękowa, Polska Tel: +48 515 274 298 Email: sekretariat@czarne.com.pl

Opis

Urszula Glensk wyjechała na granicę polsko-białoruską jesienią 2021 roku i do jesieni 2022 obserwowała początek kryzysu - to, jak stopniowo narastało napięcie wokół migrantów, jak na obcych reagowali miejscowi, a jak państwo. Z rozmów z mieszkańcami Podlasia, relacji wolontariuszy i uchodźców stworzyła wielowymiarową opowieść: o braku pomysłu na rozwiązanie problemu, o utracie zaufania do władzy, o motywacjach do niesienia pomocy, o agresji i przemocy funkcjonariuszy Straży Granicznej. Pinezka to kronikarski zapis wydarzeń i refleksji, choć groza panująca w tym czasie na granicy wielokrotnie wykraczała poza słowa.

Książki powstają z wyobraźni, z literatury lub z życia. "Pinezka" należy do tych ostatnich - powstała z nagich faktów. Z obserwowania katastrofy humanitarnej na pograniczu polsko-białoruskim, gdy pojawiły się pierwsze informacje, że w lesie umierają ludzie. Chodziłam, oglądałam, słuchałam, notowałam i czułam, że nie rozumiem tego, co się wydarza wokół w pięknej, dzikiej, mroźnej puszczy. Dlaczego jedni zamarzają, a inni odwracają oczy? Jedni rzucają wszystko i próbują ratować "obcych", a inni zwierają szeregi i karnie wykonują rozkazy? Starałam się w tej książce oddać głos uczestnikom podlaskiej katastrofy. Opowiadają o swoich racjach, doświadczeniach i cierpieniach.

Filozof Benjamin Barber mówił, że gdy jesteśmy na przyjęciu i do sadzawki wpada dziecko, wówczas nikt nie patrzy na swoje nowe lakierki za sto dolarów, tylko wszyscy rzucają się na pomoc. Jednak jeśli nie widzimy tonącego, nasze sto dolarów okazuje się ważniejsze. Czy ten model reakcji społecznej sprawdził się na Podlasiu? Nie wszyscy gapili się na lakierki.

Autorka

Bestsellery