Zwykłe zakupy. Niezwykły efekt.
Wystaw opinię o produkcie
Prawdziwi Amerykanie
Kod kreskowy: 9788384021569
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest XYZ PROSTA SPÓŁKA AKCYJNA. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Cechy produktu
- Autor Rachel Khong
- Wydawnictwo/Producent Filia
- ISBN 9788384021569
- Rok wydania 2025
- Data premiery 2025-04-23
- Strony 448
- Format 232x161 mm
Opis
"Khong jest magiczką!" - Lauren Groff
"Prawdziwi Amerykanie to hipnotyzująca, wielopokoleniowa powieść o przywilejach, tożsamości i iluzjach amerykańskiego snu." - Brit Bennett, autorka Mojej znikającej połowy
Nominacja czytelników i czytelniczek w Goodreads Choice Award Favorite Fiction (2024)
Powieść Prawdziwi Amerykanie rozpoczyna się u progu XXI wieku w Nowym Jorku, kiedy dwudziestodwuletnia Lily Chen, stażystka w prestiżowej firmie medialnej, poznaje niejakiego Matthew. Matthew jest jej całkowitym przeciwieństwem: to beztroski i atrakcyjny mieszkaniec Wschodniego Wybrzeża, a przede wszystkim spadkobierca ogromnego imperium farmaceutycznego. Lily natomiast wychowała się w Tampie, jest jedynym dzieckiem pary naukowców, którzy uciekli przed rewolucją kulturalną Mao i nie ma grosza przy duszy. Mimo to Lily i Matthew zakochują się w sobie.
W 2021 roku piętnastoletni Nick Chen ma poczucie, że nigdy nie pasował do odizolowanej wyspy w stanie Waszyngton, gdzie mieszka ze swoją matką, Lily. Nie może pozbyć się wrażenia, że ona coś ukrywa. Nick wyrusza wreszcie na poszukiwanie biologicznego ojca, ale podróż może przynieść więcej pytań niż odpowiedzi.
W tej niezwykle ciekawej, przejmującej książce Rachel Khong porusza kwestie klasowości i dążenia do celu, rasy i widoczności, a także rodziny i dziedziczenia - to opowieść o zaufaniu, przebaczeniu i ostatecznym powrocie do domu.
Prawdziwi Amerykanie to żywiołowa, nakreślona z rozmachem powieść, która stawia pytania o to, czy o ludzkim losie decyduje przeznaczenie, czy też może sami go kształtujemy?