Zwykłe zakupy. Niezwykły efekt.
Wystaw opinię o produkcie
Proszę się rozluźnić. Opowieści dojrzałego ginekologa. Duży wygodny DRUK
Kod kreskowy: 9788397080287
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest XYZ PROSTA SPÓŁKA AKCYJNA. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Cechy produktu
- Autor Agnieszka Dydycz
- Rodzaj Książki
- Wydanie 1
- Liczba stron 448
- ISBN 978-83-970802-8-7
- Rok wydania 2025
- Data premiery 2025-08-13
- Oprawa Miękka
- Kategoria wiekowa +
- Seria Duży wygodny DRUK
Opis
Gdzie nie zagląda słońce, tam zagląda lekarz… A teraz zajrzymy i my! Ale uwaga! To nie jest poradnik ani folder reklamowy przychodni medycznej!
Gdyby o zawodzie doktora Rafała mogła decydować jego matka, byłaby to opowieść, której akcja dzieje się w gabinecie profesora neurochirurgii. Gdyby ojciec, czytalibyśmy wspomnienia inżyniera ruchu drogowego. Tymczasem nasz bohater wybrał zupełnie inną specjalizację, bliską wszystkim kobietom. Za drzwiami jego gabinetu rozgrywają się sceny godne najlepszej komedii, czasem niestety także dramatu. Bywa interesująco i pouczająco, ale też zabawnie i wzruszająco.
Dlatego jako doświadczony ginekolog doktor Rafał zawsze jest pełen empatii dla swoich pacjentek.
Dla siebie również jest wyrozumiały, choć zdarza się, że życie prywatne wymknie mu się spod kontroli. Ale od czego są dzieci, szczególnie nastolatki, dzięki którym można szybciej ogarnąć rzeczywistość!
Doktor Rafał lubi się uczyć i każdą lekcję życia przyjmuje z wdzięcznością oraz wdziękiem. W końcu według niego czas, by mężczyźni na nowo zdefiniowali swoją rolę we współczesnym świecie. Bo jeśli tego prędko i mądrze nie zrobią, po prostu przestaną być potrzebni…
Facetowi naprawdę trudno jest sobie wyobrazić, co czuje kobieta podczas wizyty u ginekologa.
A co czuje ginekolog?
Polubiłem doktora Rafała – a jeszcze bardziej jego bliźniaki. I potwierdzam, rozmowy z dziećmi są najbardziej inspirujące!
Bartłomiej Topa