Zwykłe zakupy. Niezwykły efekt.
Wystaw opinię o produkcie
Rombo
Kod kreskowy: 9788396898890
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest XYZ PROSTA SPÓŁKA AKCYJNA. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Cechy produktu
- Autor Esther Kinsky
- Wydawnictwo/Producent Drzazgi
- ISBN 9788396898890
- Rok wydania 2024
- Strony 264
- Format 206x132 mm
- Oprawa broszurowa
- GPSR: Producent Wydawnictwo Drzazgi sp. z o.o.
- GPSR: Kontakt Wydawnictwo Drzazgi sp. z o.o. Kościuszki 23, 89-650 Czersk, Polska Tel: 507407879 Email: drzazgi.redakcja@gmail.com
- GPSR: Instrukcje bezpieczeństwa brak
- GPSR: Ostrzeżenia brak
Opis
Książka wyróżniona Nagrodą Sebalda i nominowana do Deutscher Buchpreis
W maju i wrześniu 1976 roku okolice Udine w północnych Włoszech nawiedziła seria trzęsień ziemi. W kataklizmach śmierć poniosło niemal tysiąc osób, a dziesiątki tysięcy straciły dach nad głową. Preludium wstrząsów stanowiło rombo, swoisty pomruk, który dało się dosłyszeć, jeszcze zanim ziemia się zatrzęsła.
Esther Kinsky przygląda się, jak trzęsienia ziemi zmieniły życie mieszkańców jednej z alpejskich dolin. Siedmioro bohaterów jej prozy opowiada o okolicznościach przerażających wydarzeń, o traumie, jaką wstrząsy pozostawiły w ich psychice, i o nieposkromionej sile natury, która lokuje się poza kategoriami dobra i zła. Rombo jest jednak także próbą opisania kulturowego i przyrodniczego ekosystemu doliny w całej jego rozciągłości. Autorkę interesują bowiem nie tylko ludzie, ale też lokalne legendy i mity, rośliny, ptaki, węże i wreszcie spektakularny pejzaż, wobec którego nie da się przejść obojętnie.
*
Fragment książki:
Później każdy będzie mówić o tym odgłosie. O rombo, od którego wszystko się zaczęło. Które wszystko zmieniło, jak to się mówi, za jednym zamachem, przy czym przypominało raczej cios, głuchy, tępy odgłos siły nadciągającej z bardzo daleka. Każdemu w pamięci zapisał się ten dźwięk, pod różnymi określeniami. Buczący, furkoczący, grzmiący, mruczący, huczący, łomoczący, szumiący, świszczący, bulgoczący, gwiżdżący, brzęczący, ryczący. I tak dalej. Ale zawsze potężny. Także ci, którzy określili go jako gwiżdżący, zwracają uwagę, że gwizd był potężny. Nikt nie uznał go za jazgoczący, przenikliwy ani wrzaskliwy. Nikt nie przeczy, że wydobył się z głębi, zamiast stoczyć na przykład z górskich zboczy, nawet jeśli pewien łomot rozległ się kilkukrotnie, gdy tylko co tego pierwszego wieczoru powtarzało się nieustannie poruszone masy skalne oderwały się od góry i runęły w dolinę.
*
Esther Kinsky urodziła się 1956 roku w Engelskirchen, dorastała w Nadrenii. Za swój bogaty dorobek prozatorski i eseistyczny, jak również za przekłady z języków polskiego, rosyjskiego i angielskiego otrzymała wiele prestiżowych nagród. Po polsku ukazały się dotąd jej książki Nad rzeką oraz Obcowanie z obcym.