Zwykłe zakupy. Niezwykły efekt.
Wystaw opinię o produkcie
Szczęście na kreskę
Kod kreskowy: 9788368647631
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest XYZ PROSTA SPÓŁKA AKCYJNA. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Cechy produktu
- Autor Filip Chajzer
- Wydawnictwo/Producent Luna
- ISBN 9788368647631
- Rok wydania 2026
- Data premiery 2026-05-06
- Strony 224
- Format 148x218 mm
- Oprawa broszurowa
- Klasa 18+
- GPSR: Producent Wydawnictwo Marginesy Sp. z o.o.
- GPSR: Kontakt Wydawnictwo Marginesy Sp. z o.o. Mierosławskiego 11a, 01-527 Warszawa, Polska Tel: 226630275 Email: marginesy@marginesy.com.pl
Opis
Filip Chajzer
Szczęście na kreskę
O co chodzi z tym tytułem - Szczęście na kreskę? Branie czegoś "na kreskę" oznacza tyle co kupowanie na kredyt, a zbieżność z linią usypanej kokainy, również zwaną potocznie "kreską", złożyła mi się w głowie w dość spójną opowieść.
Bo ćpanie to branie na kredyt szczęścia z przyszłości. Zaciągasz dług endorfinowy, a narkotyk staje się podstępnym bankierem, który pozwala przelewać środki z konta na konto. Każda wciągnięta krecha to następny przelew szczęścia. Trzeba je brać coraz częściej, bo chociaż długość wciąganej kreski jest taka sama, to drastycznie spada ilość tego, co za nią dostajesz. Przelewy szczęścia stają się coraz mniejsze. To błędne koło. A potem jeszcze pojawiają się lęki i psychoza. Bo ten bankier, który kusił cię dobrą zabawą, ma jeden cel - prędzej czy później cię wykończyć.
Pierwsze, niewielkie pożyczki spłacasz w walucie dni. Potocznie nazywamy to "zjazdem". Im częściej twój szalony piątek jest w środę, a później również w czwartek, niedzielę i kolejne dni, spirala zadłużenia przyspiesza. Dni zamieniają się w tygodnie, miesiące, lata spłacania tej szatańskiej pożyczki.
Ta książka jest o wychodzeniu z długu endorfinowego. O tym, jak organizm stara się powrócić do naturalnego poczucia szczęścia, spontaniczności czy wręcz pozytywnego szaleństwa.
Ja już swój dług spłaciłem. Ale łatwo nie było.