Zwykłe zakupy. Niezwykły efekt.
Wystaw opinię o produkcie
Upadek
Kod kreskowy: 9788329100311
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest XYZ PROSTA SPÓŁKA AKCYJNA. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Cechy produktu
- Autor Matt Brolly
- Wydawnictwo/Producent HarperCollins
- ISBN 9788329100311
- Rok wydania 2026
- Strony 384
- Format 144x221 mm
- Oprawa broszurowa
- GPSR: Producent HarperCollins Polska Sp. z o.o.
- GPSR: Kontakt HarperCollins Polska Sp. z o.o. Domaniewska 34a, 02-672 Warszawa, Polska Tel: +48 22 856 57 57 Email: info@harpercollins.pl
Opis
Za krawędzią klifu nie czeka nic prócz śmierci. I nie ma tam nadziei.
Inspektor Louise Blackwell nie wierzy w zbiegi okoliczności. Śmierć kobiety, której zwłoki znaleziono u stóp klifu, łudząco przypomina sprawę sprzed zaledwie kilku miesięcy. Na miejscu zdarzenia natrafiono na list pożegnalny zawierający te same słowa co list pierwszej ofiary: "Śmierć to nie koniec". To nie może być przypadek.
Weston-Super-Mare od czasu tamtej sprawy nie jest już spokojnym nadmorskim miasteczkiem. Teraz, kiedy wydarzyła się kolejna tragedia, Louise jest niemal pewna, że ktoś stoi za tymi desperackimi czynami. Okoliczności wskazują, że już niedługo ofiar może być więcej. Czyli to nie koniec.
Przełom w śledztwie pozwala Blackwell uwierzyć, że jest blisko rozwiązania, że ma sprawcę na widelcu. Ofiar jednak przybywa, a twardych dowodów wciąż brak. Czy inspektor Louise Blackwell zdoła powstrzymać maniaka, czy będzie musiała uznać, że wróg jest nie do pokonania?
#obsesjazemsty #zemsta #zbrodnia #śmierć #zagadka #morderstwo #kryminał #harpercollinspolska
[skrzydełko]
- Jak się nazywała? - spytała Louise.
Technik nie odrywał oczu od kobiety, jakby próbował wyłowić jakiś sens z tego bezkształtnego ciała.
- Claire Smedley, pani inspektor - odparł.
- Dziękuję - powiedziała.
W tym momencie, choć marudziła, że w jej obecnej pracy wieje nudą, niczego tak nie pragnęła, jak uciec z tego namiotu, byle dalej od biedaczki leżącej u jej stóp. Odór i mdląca atmosfera przywołały tyle złych wspomnień, że z chęcią by się odwróciła i wzięła nogi za pas. A jednak uklękła obok medyka sądowego.
Dempsey nosił maskę, ale po zmianie zmarszczek mimicznych wokół oczu poznała, że się uśmiechał. Kilka tygodni po przyjeździe do Weston spędziła z nim noc. Popełniała gorsze błędy, najbardziej jednak żałowała tego, że odbiło się to na ich relacjach zawodowych, choć Dempsey udawał, że nic się nie stało.
- Chyba mamy następną, której zachciało się fruwać - odezwał się na powitanie.
(fragment tekstu)