Zwykłe zakupy. Niezwykły efekt.
Wystaw opinię o produkcie
Zawierucha. Spalona ziemia
Kod kreskowy: 9788367343381
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest XYZ PROSTA SPÓŁKA AKCYJNA. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Cechy produktu
- Autor Ida Żmiejewska
- Wydawnictwo/Producent Skarpa Warszawska
- ISBN 9788367343381
- Rok wydania 2022
- Data premiery 2022-09-28
- Strony 320
- Format 206x138 mm
- Oprawa broszurowa
- GPSR: Producent Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o.
- GPSR: Kontakt Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o. Tadeusza Borowskiego, 2 lok. 24, 03-475 Warszawa, Polska Tel: 224161581 Email: redakcja@skarpawarszawska.pl
Opis
Lato 1915 roku. Trwa Wielka Wojna. Ponosząca klęskę za klęską carska armia wycofuje się na wschód. Rosjanie uciekają z Warszawy, ewakuując w głąb Cesarstwa urzędy i instytucje. Wywożą dzieła sztuki, cenne przedmioty, fabryki z całym wyposażeniem. Wśród mieszkańców miasta narasta strach przez nadchodzącym niemieckim wojskiem, zaś trudy wojennego życia coraz dotkliwej dają się wszystkim we znaki.
Kellerówny próbują wieść zwyczajne życie, ale nie wszystko idzie po ich myśli.
Pola przekonuje się, że dorosłość oprócz blasków, ma także i cienie, a naprawianie cudzych błędów bywa ryzykownym zajęciem. Julia musi dokonać wyboru między dwoma kochającymi ją mężczyznami i zdecydować, na czym naprawdę jej zależy. Nina boi się, że już nigdy nie zobaczy męża. Zofia odkrywa, że nawet odwaga ma swoje granice, a jej marzenia o wolnej Polsce mogą drogo kosztować całą rodzinę.
Wszystkie siostry wciąż poszukują człowieka, który zrujnował ich ojca.
Niestety, we wszechobecnym zamęcie plączą się drogi, zacierają ślady i mnożą pytania bez odpowiedzi.
Z czyjej winy zginęła kolejna osoba? Kto jest przyjacielem, a kto bezwzględnym wrogiem? Czy można pomylić miłość z przyjaźnią? I co naprawdę znaczą słowa nie opuszczę Cię aż do śmierci?